Otwórz wyszukiwarkę
Zamknij wyszukiwarkę
Zaloguj się
Zaloguj się do konta golfisty

Pedryc ponownie na podium Pro Golf Tour, tym razem trzeci w Madaëf Golfs Open

Pedryc Gradecki Pro Golf Tour P. Urbański 2

Alejandro Pedryc we wtorek zakończył Madaëf Golfs Open z ligi Pro Golf Tour na dzielonym trzecim miejscu. Po trzy rundach zapisał wynik -8 (70, 68, 70).

Po sześciu latach liga wróciła do Maroka, gdzie łącznie odbędą się dwa turnieje ligi.Pierwszy z nich zakończył się we wtorek na polu Tazegzout Golf. Kolejny świetny występ zaliczył Pedryc, który systematycznie wspina się w Order of Merit ligi.

Polak rozpoczął dobrą osiemnastką na 70 (-2) uderzeń, natomiast to poniedziałkowa runda 68 (-4), podczas której trafił pięć birdie i jednego bogeya, zapewniła mu znaczący awans w tabeli. Finałowy dzień nie rozpoczął się dla Pedryca najlepiej, pierwsza dziewiątka bez birdie i z jednym bogeyem, nie wróżyła dobrego finiszu. Jednak golfista zachował zimną krew i na drugiej połowie udało mu się ustrzelić trzy birdie, co dało mu wynik 70 (-2). Suma -8 uplasowała go na wysokim trzecim miejscu.

Jestem zadowolony z wyniku, ale to, co w tym tygodniu najbardziej cieszy to fakt, że moja gra nie była w jakimś wymarzonym, genialnym miejscu, a i tak, może dzięki grze mentalnej lub planowaniu strzałów udało uzyskać się dobre wyniki. Grałem bezpiecznie, bo pole było dość karzące z tee, jak nie trafiłeś w fairway, to byłeś na pustyni z kamieniami, krzewami, kobrami i innymi dziwnymi zwierzętami, więc kluczem było unikanie takiej sytuacji. Raczej mi się ta taktyka udała, z jednym wyjątkiem – relacjonował grę Pedryc.

Byłem w szoku, jak piękne i dobrze przygotowane było pole, zdecydowanie jedno z najlepszych, na jakich grałem w ostatnich dwóch latach, niesamowite widoki. Fajnie, że wpadło kilka dobrych punktów w Order of Merit, ale sezon jest jeszcze długi. Jestem już na następnym polu i idziemy się właśnie przejść po dziewiątce. Może dziś zjem coś fajnego na kolację, ale od jutra runda treningowa i pełne skupienie – podsumował.

Triumfował Niemiec Frederik Eisenbeis, który po zanotowaniu osiemnastek 68, 69 i 69 zwyciężył jednym strzałem z sumą -10.

Nie był to jedyny polski akcent, gdyż sędzia Piotr Urbański dbał o przestrzeganie reguł.

Warunki były bardzo dobre, choć przez dwa pierwsze dni trochę wiało, szczególnie popołudniami, co oczywiście utrudniało zawodnikom grę. Pola było świetnie przygotowane, greeny w znakomitym stanie. Dużo trudniejsza w mojej opinii była druga dziewiątka. Pięknie położona osiemnastka, praktycznie z każdego dołka widać ocean. W środę mamy dzień przerwy i od czwartku wracamy do rywalizacji, tym razem w Océan Golf Club – relacjonował Urbański.

W turnieju brał także udział Mateusz Gradecki, niestety po rundach 73 i 75 z sumą +5 nie zakwalifikował się do rundy turniejowej.

Alejandro Pedryc na obecną chwilę znajduje się na szóstym miejscu w rankingu ligi. Najwyżej sklasyfikowani gracze otrzymają pełne karty na drugoligowy HotelPlanner Tour.

Od czwartku Pedryc i Gradecki zawalczą w Pro Golf Tour Océan, który także potrwa trzy rundy.

Pełne wyniki Madaëf Golfs Open TUTAJ
Livescoring Pro Golf Tour Océan TUTAJ

Tekst M. Kuna
Fot P. Urbański


Więcej aktualności

Partner Strategiczny

Partner Generalny

Reguły gry w golfa
Dostępność WCAG