Otwórz wyszukiwarkę
Zamknij wyszukiwarkę
Zaloguj się
Zaloguj się do konta golfisty

Meronk liderem przed finałem Qatar Masters

katar meronk

Adrian Meronk z kolejną szansą na pierwsze zwycięstwo w DP World Tour! Przed niedzielnym finałem Commercial Bank Qatar Masters, czołowy polski golfista oraz Anglik Matthew Jordan zajmują współdzielone pierwsze miejsce.

Po sobotniej, ekstremalnie trudnej rundzie w zmodernizowanym Doha Golf Club, obaj notują po -8. Mają uderzenie przewagi nad Finem Kalle Samooją, a dwa przed grupą pościgową, w której znajdują się Hiszpanie Adrian Otaegui i Pablo Larrazabal oraz młodziutki talent z RPA: Wilco Nienaber.

Reprezentant Polski od pierwszej rundy plasował się w czołówce turnieju rozgrywanego w stolicy Kataru. W czwartek mocny początek – runda na 66 uderzeń, w tym siedem birdie i zaledwie jeden bogey. Taki wynik dawał drugą pozycję, dzieloną Francuzem Romainem Langasquem, Indusem Shubhankarem Sharmą i Duńczykiem Marcusem Helligkildem. Pozycję lidera obejmował Larrazabal po grze na 64 (-8).

W piątek Meronk wykonał 70 „strzałów”, zachowując miejsce T2, za to Hiszpan zmniejszył swoje prowadzenie do jednego uderzenia przewagi nad trójką rywali, wśród których oprócz Adriana znaleźli się Amerykanin Chase Hanna i Nienaber.

Wietrzna sobota doskonale odzwierciedliła hasło „moving day”.

Meronk, który grał we flighcie z Larrazabalem, zaczął średnio. Trochę przygód już na pierwszym dołku – zagranie pod drzewa, konieczność wykonania uderzenia dosłownie spośród gałęzi, a potem piękne wyjście, po którym piłka przetoczyła się za green i schowała za wieżą operatorską (wg reguł uznawaną za tymczasową przeszkodę nieruchomą). Hiszpan pomógł zdecydować, jak z tego wybrnąć, ale dołek zakończył się bogeyem. Potem trzy dołki w regulacji, bogey na piątce i siódemce, więc wiadomo, że Adrian a to zeskakiwał kilka oczek niżej w tabeli, a to wracał do pierwszej trójki, w czym pomogły dwa birdie na koniec pierwszej dziewiątki. Bywały fenomenalne zagrania, ale i pojawiały się trudności, głównie w grze wokół greenów.

Druga dziewiątka to trzy birdie i dwa bogeye, w tym piękna końcówka z agresywnym wejściem na green osiemnastki. Na przeszło 200 m od celu Adrian chwycił 5 iron i skutecznie umieścił piłkę w upatrzonej pozycji, a chwilę potem pod flagą. Birdie wysuwające go na pozycję lidera było formalnością, podobnie jak zapisanie sumy 72 na karcie.

Larrazabal długo prowadził, ale na drugiej dziewiątce w okolicy pierwszego miejsca tabeli zrobiło się gęściej. U góry pojawiali się m.in. Kalle Samooja, a chwilę potem Matthew Jordan. Hiszpan tracił głównie kontrolę odległości, ostatecznie spadając na dzielone czwarte miejsce.

Warunki były wyjątkowo trudne – silny wiatr mieszał szyki i przeciągał grę. Mimo grania dwójkami runda dla wielu trwała blisko pięć godzin.

Meronk, który na znak solidarności z Ukrainą, w charakterystycznym miejscu na butach umieścił flagę tego kraju, dwa razy kończył turniej pierwszej europejskiej ligi zawodowej na miejscu drugim, wiele razy finiszował w czołówce, ale na swoje premierowe zwycięstwo wciąż czeka. Wszystko wskazuje na to, że nie przyjdzie mu czekać długo.

Zachęcamy do kibicowania i śledzenia transmisji finału w Golf Channel Polska – transmisja live planowana jest na godz. 11:00 – 15:30. Przypominamy o zmianie czasu w nocy z soboty na niedzielę.

Livescoring TUTAJ

fot. z rundy treningowej: S. Beck
tekst: A. Kalinowska


Więcej aktualności

Partner Strategiczny

Partner Generalny