Otwórz wyszukiwarkę
Zamknij wyszukiwarkę
Zaloguj się
Zaloguj się do konta golfisty

Meronk trzeci w Qatar Masters, triumf Fergusona

Po wspaniałym występie w Commercial Bank Qatar Masters 2022 z cyklu DP World Tour, Adrian Meronk zajął trzecie miejsce, współdzielone ze Szwedem Marcusem Kinhultem. Zwycięzcą niezwykle trudnej rywalizacji w Katarze został Ewen Ferguson, po dość zaskakującej końcówce finałowej rundy.

25-letni Szkot triumfował wynikiem -7 po czterech dniach (rundy na 67, 71, 73 i 70 uderzeń). Drugi stopień podium wywalczył Amerykanin Chase Hanna z -6 na koncie (70, 66, 75, 71), a trzecim podzieli się Szwed Marcus Kinhult i Adrian Meronk – obaj zapisali po -5. Reprezentant Polski w kolejnych dniach zapisywał na karcie 66, 70, 72 i 75 „strzałów”.

Warunki były w tym turnieju ekstremalnie trudne – zmodernizowane pole Doha Golf Club, nowe greeny, a do tego coraz silniejszy wiatr. Po pierwszych dwóch rundach prowadził Hiszpan Pablo Larrazabal, a Meronk od początku plasował się w czubie. Po świetnej trzeciej rundzie to właśnie czołowy polski golfista oraz Anglik Matthew Jordan współdzielili pierwsze miejsce. I po pierwszych dołkach ostatniej rundy wydawało się, że tak zostanie. Ferguson przez większość wietrznej niedzieli był na +1 i aż do szesnastego dołka Szkota nie było widać w gronie liderów. Ale fenomenalna końcówka plus błędy rywali przyniosły graczowi z Glasgow pierwszy w karierze triumf w DP World Tour.

Nie mogę w to uwierzyć. Za mną lata ciężkiej pracy, tyle poświęceń całej rodziny, abym mógł znaleźć się w tym miejscu. Po porażce z Kenii wiedziałem, że w końcu przyjdzie ten moment. Ale teraz nie mogę uwierzyć, że to marzenie się zrealizowało” – mówił wzruszony.

Finałowy scorecard Meronka był dość kolorowy – łącznie trzy birdie, dwa bogeye i dwa double.
Początek rundy niezły – jedynka w regulacji, birdie na drugim dołku z godym zapamiętania 330-metrowym tee shotem, ale niestety double bogey na trzecim dołku zabrał to, co Adrian zyskał wcześniej. Potem trzy kolejne dołki na par, bogey na siódemce, par na ósmym i dziewiątym dołku. Pierwsza część rundy zamknięta zatem na +2, mimo jednej piłki uderzonej za granicę pola i jednego fliera (przestrzelonego uderzenia), ale za to z niesamowitymi wyjściami z bunkra czy imponującymi tee shotami.

Prowadził Jordan, a na T2 wraz z Adrianem dość długo plasowali się Chase Hanna i Hiszpan Adrian Otaegui. Wiadomo było, że „gra dopiero się rozpoczyna”, bo przed czołówką została kluczowa ostatnia dziewiątka.

Mocne zwroty akcji zaczęły się już na dziesiątym dołku, czyli tym z charakterystycznym murkiem okalającym green. Meronk zagrał bezpiecznie, najprawdopodobniej przekonany przez caddiego Stuarta Becka, aby nie wybierać hybrydy, tylko stabilnie ironem zagrać na fairway przed greenem. Anglik ryzykowanie, mocno… sadzając piłkę gdzieś na pustynnej, pełnej kamieni ziemi za murem lub w gęstej trawie. Regulaminowe trzy minuty okazały się za krótkim czasem na znalezienie piłki lidera, więc Jordan musiał wrócić na miejsce poprzedniego strzału i wykonać go jeszcze raz, oczywiście z karą. Wybrał hybrydę i mimo tego, co się przed chwilą działo, spokojnie posadził piłkę na greenie. Adrian zwieńczył dołek na birdie, Jordan uratował swoją sytuację dwoma pewnymi puttami, więc wspólnie objęli pierwsze miejsce w tabeli.

Już na kolejnym dołku zmiana – Meronk liderem z -7, Jordan spada na samodzielne drugie miejsce z -6, a goni ich Hanna z -5. Chwilę później na T1 już gęściej: Meronk, Hanna, a także kończący 16. dołek Ferguson.

Na trzynastym dołku piłka Adriana odbiła się od trawy i wylądowała w wodzie, ale potrzebne było potwierdzenie dokładnego miejsca odbicia przez sędziego, aby ustalić skąd Polak może zagrać. Mimo uratowania sytuacji, chwilę potem kosztowny krótki putt, który niestety nie wpadł, więc ten dołek skończony z double bogeyem, co wówczas dawało spadek na T4. Nie trzeba było długo czekać na birdie na czternastce, windujące Polaka na T2. Dalej zabrakło niestety tak potrzebnych birdie – ostatnie cztery dołki Adrian zagrał na par. Rundę zamknął na +3, kolejny raz stając na podium turnieju najwyższej europejskiej ligi.

Qatar Masters zamknął rywalizację w Afryce i Zatoce Perskiej. Przed nami wielkoszlemowy The Masters (7-10 kwietnia), a dalej cykl DP World Tour zadebiutuje na Starym Kontynencie. Najlepsi zawodowcy Europy zagrają w Hiszpanii – na 21-24 kwietnia zaplanowano ISPS Handa Championship in Spain, a w majówkę Catalunya Championship.

Wyniki Commercial Bank Qatar Masters 2022 TUTAJ

fot. archiwum prv A. Meronka
tekst: A. Kalinowska


Więcej aktualności

Partner Strategiczny

Partner Generalny