Otwórz wyszukiwarkę
Zamknij wyszukiwarkę
Zaloguj się
Zaloguj się do konta golfisty

Gradecki drugi w Big Green Egg German Challenge

gradi

Mateusz Gradecki zajął drugie miejsce w turnieju Big Green Egg German Challenge powered by VcG, cyklu Challenge Tour. Po czterech dniach rywalizacji w Wittelsbacher Golfclub w bawarskim Neuburg an der Donau był o krok od zwycięstwa, jednak na drugim dołku dogrywki zwyciężył Hiszpan Alejandro del Rey.

Na bardzo wymagającym, parkowym polu 28-letni reprezentant Polski zanotował rundy po 66, 68, 69 i 68 uderzeń i to… zapasowymi kijami (kilka tygodni temu jego podstawowy set zawieruszył się w transporcie, a potem utknął na odprawie celnej).

Zaakceptowałem ten fakt, grałem tym co mam, najlepiej jak potrafiłem. Po każdym słabszym uderzeniu mogłem złościć się na sprzęt, ale optymistyczne nastawienie zaprocentowało. Niedosyt, że było tak blisko od zwycięstwa pozostaje, ale na pewno więcej jest pozytywnych emocji i cennych przemyśleń” – powiedział.

Sumę 17 uderzeń poniżej par, po 72 dołkach rywalizacji, zanotował też 24-letni Hiszpan, plasujący się w rankingu Road to Mallorca sporo niżej od Polaka. Potrzebna była więc dogrywka, przeprowadzana na osiemnastym dołku. Zaczęli równo – najpierw obaj zagrali na par. Przy ponownym podejściu Hiszpanowi udało się dołek zwieńczyć w czterech uderzeniach, natomiast Gradi wykonał jedno więcej.

Psycholog Mateusza, Dariusz Nowicki wyraził przekonanie, że gdyby Gradi miał swoje podstawowe kije, to puchar byłby jego.

To była kwestia dosłownie dwóch uderzeń. A fizycznie i mentalnie dzisiaj i wczoraj był perfekcyjny” – wspomniał.

Niewiele zabrakło do zwycięstwa, ale drugie miejsce to kolejny ważny sukces Mateusza na drodze do pierwszoligowej DP World Tour.

Występ w Bawarii rozpoczął od rewelacyjnej rundy z sześcioma birdie i dwunastoma dołkami w regulacji, a -6 dawał mu dzielone z Anglikiem Scottem Brownem trzecie miejsce i dwa uderzenia straty do lidera, którym był Tadeáš Tetak. Dość zaskakująco, bo Słowak plasuje się na dalekim 204. miejscu rankingu ligi (przed turniejem Gradi był 24., teraz zaliczy awans na 6. miejsce).

Drugi dzień zaczął  od eagla na pierwszym dołku, ale potem bogey na dwójce i trzy birdie, więc runda na -4. W sobotę, przy mocnym i zmiennym wietrze -3, w tym cztery birdie i bogey.

Do upalnego finału przystępował z drugiego miejsca, dzielonego z 25-letnim Hiszpanem Manuelem Elvirą – obaj notowali zaledwie uderzenie straty do Alejandro del Reya. Trzecie miejsce zajął właśnie Elvira, z -16 na finiszu.

Drugie miejsce to drugi najlepszy wynik Mateusza w zawodowym Challenge Tour. Na początku kwietnia zwyciężył w rozegranym w RPA Limpopo Championship, z doskonałym wynikiem -19 po rundzie na Koro Creek Golf Club i trzech kolejnych w Euphoria Golf Club.

Przed nim występ w Irlandii. Tam poleci już ze swoimi kijami i nowym caddiem, którym został Jakub Dymecki.

Póki co przed Mateuszem świętowanie, ale nie szampanem a wodą. „Po tych upalnych rundach wypiję chyba kolejnych pięć litrów, szczególnie, że przed nami sześć godzin drogi z Niemiec do domu” – depeszował z trasy.

Wyniki German Challenge 2022 TUTAJ

fot. Krzysztof Gradecki


Więcej aktualności

Partner Strategiczny

Partner Generalny