Otwórz wyszukiwarkę
Zamknij wyszukiwarkę
Zaloguj się
Zaloguj się do konta golfisty

Golfowe safari Gradeckiego w Alfred Dunhill Championship

gradecki safari 22 3

W czwartek Mateusz Gradecki rozpocznie rywalizację w renomowanym Alfred Dunhill Championship cyklu DP World Tour. Turniej zostanie rozegrany w Leopard Creek Country Club niedaleko Malelane w Republice Południowej Afryki. 

Podczas pierwszego dnia gry Polak wyjdzie na pole o godz. 7:10 (6:10 czasu polskiego), a razem z nim osiemnaście dołków przejdą reprezentanci RPA Dylan Mostert i Aldrich Potgieter.

Leopard Creek to na pewno najlepsze z pól, na których do tej pory graliśmy. Wyjątkowa jest ta lokalizacja właściwie w parku narodowym, otaczająca natura oraz zwierzęta, których… nie widać tak często, jak się spodziewaliśmy – relacjonował Gradecki.

Dodał, że pole jest perfekcyjne pod każdym względem, a organizacja turnieju uznawanego za tamtejszego majora, także pozostaje bez zarzutu. Co ciekawe, ze względu na panujące temperatury i znaczną wilgotność organizatorzy pozwolili graczom na start w krótkich spodenkach.

Greeny są szybkie i świetnie przygotowane, ale bardzo wyraźny jest tu kierunek wzrostu trawy, który wpływa na lądowanie i odbicie piłki. Piłka rano leci krócej niż po południu, różnica dystansów między ostatnimi polami a Leopard Creek jest dość spora, ponieważ ostatnie turnieje rozgrywaliśmy na znacznej wysokości. Trzeba się dobrze przygotować jeśli chodzi o odległości, bardzo wymagający jest również grain, większość krótkiej gry odbywa się pod włos, więc mocno się na tym skupiamy przy treningu – opowiadał.

Jest wtorek, a ja już czuję się gotowy do gry. Środa będzie trochę luźniejsza, z rana safari, a po południu druga dziewiątka, która jest ciekawsza, daje dużo okazji na obniżenie wyniku, a jednocześnie bardzo dużo się dzieje – depeszował we wtorkowy wieczór, wspominając także, że udało mu się porozmawiać z Erniem Elsem o Polsce i o rozwoju sportu w naszym kraju.

W poprzedniej edycji Alfred Dunhill Championship triumfował południowoafrykański golfista Christiaan Bezuidenhout, pokonując z przewagą czterech uderzeń czterech zawodników klasyfikowanych ostatecznie na drugim miejscu, w tym… Adriana Meronka. Kończąc występ wynikiem -10 Polak rozpoczynał wtedy z przytupem podbój europejskiego golfa profesjonalnego. W tym roku Bezuidenhout stawi się na tee z intencją obrony tytułu zwycięzcy.

Podczas swojego trzeciego tygodnia gry w południowej Afryce polski team Gradecki i caddie Jakub Dymecki przenosi się w urokliwe okolice Parku Narodowego Krugera. Leopard Creek Country Club położone nad Crocodile River, podobnie jak rzeka nie wzięło swojej nazwy z przypadku. Pole i jego okolica znane są z bogatej fauny i flory. Przy odrobinie szczęścia z fairwayów zawodnicy mogą dostrzec najbardziej charakterystyczne dla regionu zwierzęta. Krokodyle, lamparty, słonie czy nawet strusie dopełniają obrazu dzikiej przyrody, ale ich obecność wymaga od golfistów także większego skupienia i uważności. Węże przedzierające się przez gęste roughy, pająki wijące sieci na pobliskich drzewach oraz komary i owady nie dające spokoju grającym sprawiają, że runda w Leopard Creek to zbliżenie się do przyrody na nowym poziomie.

Leopard Creek Championship Course to obiekt tak zaprojektowany, aby zbiorniki wodne tworzyły naturalną barierę między golfistami a dziką przyrodą, stając się także przeszkodą dla graczy. Grę utrudniają także obszerne dobrze upozycjonowane bunkry i liczne drzewa. Razem z gęstą trawą i bujnymi roughami powodują, że powrót do gry po nieudanym strzale jest wyzwaniem.

Ośrodek powstał z inicjatywy biznesmena Johna Ruperta, którego firma jest głównym sponsorem Alfred Dunhill Links Championship rozgrywanego w St Andrews. Pole projektu Gary’ego Playera zostało ukończone w 1996 roku, a od 2004 to gospodarz Alfred Dunhill Championship.

Leopard Creek jest otoczone buszem. Fakt, że możesz grać słysząc parskanie hipopotama lub widząc lwa w pobliżu ogrodzenia jest wyjątkowy. Podobnie jak strzał na green, który możesz zagrać nad jeziorem pełnym krokodyli i hipopotamów. Domek klubowy pokryty strzechą jest niesamowitym dziełem architektury pełnym golfowych pamiątek. Zaledwie trzy lata po ukończeniu budowy w 1996 r. odbył się tutaj mecz Shell’s Wonderful World of Golf pomiędzy Erniem Elsem a Nickiem Price’em – powiedział o polu swojego projektu utalentowany golfista z RPA Gary Player.

W 2000 roku wschodnią część Afryki dotknęła intensywna powódź. Najintensywniejszy od stuleci deszcz spowodował duże zniszczenia na polu i w jego okolicach. Crocodile River zalała pole i spowodowała znaczną erozję gleby, najbardziej ucierpiał trzynasty green położony w całości na rzece.

Pod koniec 2017 roku pole zostało zamknięte w związku z ośmiomiesięczną renowacją. Poprawiono umiejscowienie bunkrów, tak aby były utrudnieniem dla graczy z różnymi handicapami. Największą zmianą było posadzenie nowej trawy. Bermuda, teraz pokrywająca fairwaye, wymaga ponad 30 procent mniej wody i dużo mniej nawozów, dzięki temu jest łatwiejsza do utrzymania w idealnej kondycji przez cały rok. 

Poczynania golfistów będzie można śledzić w transmisjach Golf Channel Polska.

Czwartek 19:00 – 21:30 (RE-LIVE)

Piątek 17:00 – 19:00 (RE-LIVE)

Sobota 12:30 – 15:30 (LIVE)

Niedziela 12:30 – 15:30 (LIVE)

 

Livescoring TUTAJ

 

Tekst M. Kuna

Fot J. Dymecki


Więcej aktualności

Partner Strategiczny

Partner Generalny