Zalewska dalej w Australii, Meronk bezpiecznie opuścił Dubaj
4 marca 2026
Dorota Zalewska pierwszy turniej LET tego sezonu zakończyła na 61. miejscu, a już w czwartek rozpocznie Australian Women’s Classic rozgrywany w Magenta Shores G&CC. Adrian Meronk szczęśliwie opuścił Dubaj, mimo chaosu związanego z konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie i w czwartek wystartuje w LIV Hong Kong.
Zalewska w Australii
W niedzielę zakończył się pierwszy w tym sezonie turniej Ladies European Tour z udziałem Polki – Ford Women’s NSW Open w Wollongong Golf Club, na południu od Sydney.
Podobnie jak w poprzednich sezonach, prognoza pogody nie wyglądała korzystnie. Pierwszego dnia lał deszcz, przez co Zalewska nie wyszła na pole. W piątek, mimo że rano znów padało, udało jej się rozegrać aż 36 dołków. Pierwszą osiemnastkę zakończyła z 74 (+3) na karcie, ale druga dużo lepsza runda 69 (-2) pozwoliła jej na spokojne przejście cuta. Rywalizację w weekend otworzyła ponownym 69 (-2), niestety słabsze 74 (+3) na koniec nie pozwoliło na walkę o wyższe miejsca. Polka finiszowała na 61. pozycji z sumą +2.
Byłam dość zmęczona po poprzednim turnieju, więc ostatnie dni skupiałam się na regeneracji. Mentalnie też nie było za łatwo. Przez sytuację na Bliskim Wschodzie nie wiemy, co z naszymi lotami, nie wiemy, jak wrócimy do Europy. Współpracujący ze mną agent lotniczy nad tym czuwa, ale jednak jesteśmy niespokojni. Staram się mimo to skupić na swojej pracy, wiedząc, że mam za sobą team, który pomoże w tym, abym bezpiecznie wróciła do domu – relacjonowała Zalewska.
Zwyciężyła Agathe Laisne, reprezentantka Francji w ciężkich warunkach zapisała imponujące -16.
W tym tygodniu golfistki goszczą na północy Sydney, a dokładniej w Magenta Shores. Australian Women’s Classic ponownie tradycyjnie cztery rundy.
Na polu jest niestety dość mały range, maksymalnie 20 stanowisk, a normalnymi piłkami można grać tylko do 140 metrów. Później trzeba uderzać takimi, które unoszą się na wodzie, bo za range jest jeziorko. Więc w środę, kiedy pole było zamknięte ze względu na pro-am, pojechałam na publiczny driving range, żeby zrobić lekki trening techniczny. Później pojechaliśmy na pole na chipping i putting – depeszowała.
To kolejne pole położone na plaży, choć byłam tu dwa lata temu, to w tym sezonie gra się je kompletnie inaczej. Czuję postęp w swoim golfie, te dołki, które kiedyś sprawiały mi problem, teraz nie są już aż takim wyzwaniem – mówiła.
Na golfistki czeka dużo bunkrów, bo obiekt ma charakter linksowy.
Sporo dołków daje pole do kreatywnej gry, szczególnie przy tee-shotach, które można grać bardziej agresywnie, albo wykonać krótszy bezpieczniejszy strzał i zostawić dalszy do greenu. Jest sporo górek, szczególnie na greenach, które potrafią być zdradliwe. Dość mocno wieje, sporo strzałów jest grane pod wiatr, w prognozie też niestety znów mamy deszcz – wdrażała w szczegóły.
Lekkie opady byłyby mile widziane, bo zmiękczyłyby greeny, których twardość była do tej pory uciążliwa. Jeśli wiatr zyska na sile, to trzeba będzie więcej wychodzić poza strefę komfortu, bo trudność pola jest bardzo zależna od jego siły. Krzaczki, które dwa lata temu były małe, teraz już nie pozwalają na większe missy, więc trzeba się trzymać fairwaya – podsumowała.
Pełne wyniki Ford Women’s NSW Open TUTAJ
Livescoring Australian Women’s Classic TUTAJ
Meronk w LIV Hong Kong
Adrian Meronk po problemach z wylotem z Dubaju w czwartek wystartuje w kolejnym turnieju ligi LIV Golf, w tym tygodniu w Hong Kong Golf Club.
Polak wraz z siedmioma innymi zawodnikami w tym Lee Westwoodem nie był pewien, czy dotrze na turniej ze względu na eskalujący konflikt na Bliskim Wschodzie.
Jestem w Dubaju cały czas. Akurat jutro mam lecieć na turniej do Hong kongu, ale na razie przestrzeń powietrzna jest zamknięta i zobaczymy, co dalej będzie – mówił w sobotę w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.
W środę rano poinformował na swoich social mediach, że udało mu się bezpiecznie dotrzeć do Azji i weźmie udział w rywalizacji.
Hong Kong Golf Club jest jednym z najkrótszych pól granych na tourach. Od 1958 rozgrywany jest tu Hong Kong Open, współorganizowany przez DP World Tour i Asian Tour. Dla wielu zawodników będzie to jednak debiut na tym specyficznym polu. Krótkie i wąskie może okazać się wyzwaniem dla wiodących do tej pory longhitterów, a dla starszych i bardziej dokładnych graczy powrotem do oldschoolowego golfa.
Livescoring TUTAJ
Tekst M. Kuna
Fot. LET
Więcej aktualności










