Hawkins mistrzem Szkocji! Historyczny triumf Polaka
10 kwietnia 2026
Antoni Hawkins (Rosa GC) w piątek triumfował w Scottish Boys’ Open Championship. Polak zanotował fenomenalne -15 w elitarnym Cruden Bay GC, po czym podniósł puchar otwartych mistrzostw Szkocji juniorów – jednego z najbardziej prestiżowych turniejów dla młodych golfistów.
W kolejnych dniach zapisał 69, 68, 70 i 70 uderzeń, co zaowocowało rewelacyjną sumą 277 strzałów, 15 poniżej par. To pierwsza w historii wygrana reprezentanta Polski w zawodach, których początki sięgają końcówki XVIII wieku.
Niesamowite uczucie, chyba jeszcze to do mnie nie dotarło, ale bardzo się cieszę. To nie była łatwa walka, szczególnie z wiatrem i presją byciem liderem, ale jestem dumny, że udało mi się do końca grać dobrego golfa. To najniższy wynik, jaki udało mi się uzyskać i bardzo się cieszę, że zdarzyło się to akurat w tym tygodniu – mówił Hawkins w wywiadzie dla Scottish Golf.
Uważam, że pola links to jedna z najczystszych form golfa, uwielbiam testować na nich swoją grę. To niesamowite być zwycięzcą na polu takim jak Cruden Bay, to chyba najpiękniejsza osiemnastka, jaką miałem okazję grać – relacjonował.
Wiem, że to zwycięstwo wiele znaczy dla ludzi związanych z polskim golfem. Z dumą reprezentuję Polskę i dziękuję wszystkim, którzy wspierali mnie na mojej golfowej drodze. Szczególnie wdzięczy jestem swoim bliskim – dodał, przyznając, że zaraz po końcu rundy zadzwonił do rodziców z dobrymi wieściami.
Rywalizacja rozpoczęła się w czwartek i trwała cztery rundy. Od samego początku Hawkins utrzymywał się na prowadzeniu, podczas pierwszej osiemnastki zanotował świetne 69 (-4), co dało mu dzielona drugą pozycję. Kolejnego dnia na jego karcie pojawiło się genialne 68 (-5), runda wyróżniła się aż dwoma eaglami, na 5 i 18 dołku, które pozwoliły mu na wspięcie się na dzieloną pozycję lidera. Trzecią rundę zakończył z 70 (-3) na koncie.
W finałową osiemnastkę wchodził z pozycji lidera, dzielonej z Norwegiem Corneliusem Farhangiem. Utytułowany kadrowicz trafił sześć birdie i trzy bogeye, co dało mu sumę -3 (70). Norweg miał słabszy start i pomimo dwóch birdie na czterech ostatnich dołkach nie był w stanie dogonić świetnie grającego Hawkinsa. Trzecie miejsce wywalczył Irlandczyk Isaac Oliver (-11).
W rozmowie z PZG podkreślił, że po średnim występie we Francji czuł presję, żeby zagrać lepiej.
Nie udało mi się tam przejść cuta ze względu na kilka kiepskich wyborów, więc w tym tygodniu moim celem było podejmowanie jak najlepszej decyzji przy każdym strzale. Udało się, może nie wyszło idealnie, ale było zdecydowanie lepiej – podkreślił.
Jak tłumaczył, najmocniejszymi stronami był putting i driving.
Dawałem sobie szansę na praktycznie każdym dołku. Jedynie na czternastym w ostatniej rundzie popełniłem błąd przy otwarciu, ale zrobiłem bogeya, więc nie miało to aż takiego znaczenia. Dzięki dobrym szansom po tee shotach nie miałem problemu, żeby dawać sobie szansę na birdie. To plus niesamowity putting, a do tego dobrze przemyślane decyzje zdecydowanie dały mi nieco przewagi nad innymi graczami – podsumował swoją grę.
To historyczny sukces Polaka na Wyspach Brytyjskich. Nikomu do tej pory nie udało się wygrać tak prestiżowego turnieju w „the home of golf”. Najbliżej była Matylda Krawczyńska (Śląski KG), która w 2024 roku dotarła do finału R&A Girls Amateur Championship.
Pełne wyniki TUTAJ
Tekst M. Kuna
Fot. Scottish Golf
Więcej aktualności




![ping logo [black] 0](https://polski.golf/wp-content/uploads/2026/03/ping_logo-black-0.jpg)






