Triumf Meronka w Alfred Dunhill Links Championship! Polak wygrywa w The Home of Golf
4 października 2026
Adrian Meronk zwyciężył w prestiżowym Alfred Dunhill Links Championship, rozgrywanym w Szkocji w ramach DP World Tour. 10 lat temu właśnie w tym turnieju rozpoczynał zawodową karierę.
Najlepszy golfista w historii polskiego golfa finiszował sumą 268 uderzeń (-20). Przystępował do tego uwielbianego przez kibiców turnieju zajmując 141. miejsce w rankingu Race to Dubai i będąc zagrożonym utratą karty DP World Tour. Uzyskując 71, 66, 63 i 68 uderzeń w kolejnych rundach, sięgnął po tytuł i zapewnił sobie prawo gry w cyklu aż do końca sezonu 2028. Niesamowity wyczyn, zważywszy na towarzyszącą mu presję!
Meronk jak na skrzydłach
W pierwszych dwóch dniach Polak zapisał na karcie 71, a następnie 66 uderzeń. Trzecią rundę, rozgrywaną na Kingsbarns Links, zakończył w 63 strzałach, a rozpoczął ją od czterech birdie na pierwszych dołkach, dodając kolejne trzy na drugiej dziewiątce, po czym niesamowity putt na 16. dołku, zwieńczony eaglem. Taki wynik dawał miejsce w czołowej trójce przed finałem, ale liderem był Casey Jarvis. Reprezentant RPA miał dwuuderzeniową przewagę nad Meronkiem i Anglikiem Matthew Jordanem.
W finałową niedzielę na słynnym The Old Course Polak zaczął od dwóch birdie i szybko wysunął się na pozycję lidera. Wygrał dwoma uderzenia przewagi.
Drugie miejsce ex aequo zajęli Casey Jarvis oraz Niklas Nørgaard – zarówno gracz z RPA, jak i Duńczyk zapisali po -18. Na dzielonej czwartej pozycji, z uderzeniem więcej, zakończyli Szkot Michael Stewart i Anglik Tommy Fleetwood.
Meronk przyznał, że pogoda była bardziej łaskawa niż w poprzednich edycjach, gdzie zdarzał się silniejszy wiatr czy zacinający deszcz.
Przez pierwsze trzy dni rozgrywki toczyły się na trzech polach, rozgrywanych na zmianę – Old Course w St Andrews, Carnoustie i Kingsbarns, a runda finałowa odbyła się na Old Course, w legendarnym „The Home of Golf”.
Nowe tee, dłuższe dołki oraz odrestaurowane bunkry na The Old Course
Tegoroczny Alfred Dunhill Links Championship stał się dla wielu najlepszych golfistów świata pierwszą okazją do zapoznania się z najnowszą odsłoną the Old Course w St Andrews. Historyczne pole przeszło subtelną modernizację z myślą o 155. edycji turnieju The Open Championship, która odbędzie się latem przyszłego roku. Prace, przeprowadzone głównie w celu zwiększenia strategicznego wyzwania dla elitarnych graczy bez ograniczania przyjemności z gry lokalnych golfistów i wielu amatorów z całego świata, w dużej mierze zostały zrealizowane „z głębokim szacunkiem dla niezrównanej historii pola”.
Odzwierciedlając sposób, w jaki rozgrywa się współczesną grę w golfa, długość pola podczas mistrzostw The Open, które odbędą się w dniach 15–18 lipca 2027 r., wzrośnie o 132 jardy do 7 445 jardów w porównaniu z rokiem 2022. W tym tygodniu do gry weszły nowe tee na szóstym i siódmym dołku, a także wydłużone tee na dołkach 11 i 16. Oprócz długości pola, kolejnymi największymi zmianami jest dodanie lub przeniesienie bunkrów na 16. dołku.
Turniej przywołał wspomnienia
To, co czyni turniej pod egidą brytyjskiej marki Alfred Dunhill wyjątkowym, to prawdziwa celebracja gry najlepszych zawodowców na wybitnych linksach, ale i towarzysząca temu rywalizacja w formacie drużynowym, w której mogą uczestniczyć amatorzy, w tym rodziny zawodowych graczy.
To właśnie tutaj, 10 lat temu, Meronk debiutował w European Tour. Rewelacyjne wyniki 23-letniego wówczas golfisty zaowocowały zaproszeniem do Alfred Dunhill Links Championship. Nie krył wtedy zdumienia: „Nie spodziewałem się, że jeszcze w tym roku zaliczę debiut w European Tour. Organizatorzy zwrócili uwagę na mój dobry wynik podczas Drużynowych Mistrzostw Świata Amatorów. Turniej w St. Andrews traktuję jako początek prawdziwej przygody z zawodowym golfem, tym bardziej że po raz pierwszy wystartuję jako pro. Zamykam za sobą ważny etap, ale wielokrotnie podkreślałem, że jestem gotowy na zawodowstwo. Chcę zagrać najlepiej, jak potrafię. Proszę wszystkich o trzymanie kciuków”.
Indywidualnie nie przeszedł cuta, ale w parze z Johanem Eliaschem, uplasował się na 2. miejscu w rywalizacji drużynowej. Za swój występ w Szkocji otrzymał wtedy swoją pierwszą „golfową” wypłatę.
We wczorajszym wywiadzie dla DP World Tour, wspominał, że ciężko uwierzyć, jak szybko czas leci i jak potoczyła się jego kariera przez tę mijającą dekadę.
Wyniki Alfred Dunhill Links Championship 2026 TUTAJ
Tekst: A. Kalinowska
Fot. M.Mróz/archiwum PZG
Więcej aktualności




![ping logo [black] 0](https://polski.golf/wp-content/uploads/2026/03/ping_logo-black-0.jpg)






